Matt Horwich po KSW 21 - wywiad [NAPISY]


Uploaded by mmanewspl on 01.12.2012

Transcript:
Matt to musi być dla ciebie niesamowite uczucie. Jesteś rozchwytywany przez fanów.
Doświadczenie z Polski są zawsze bardzo miłe. Ludzie są świetni, kobiety są piękne,
wszechświat jest piękny.
Świat jest taki piękny.
To wspaniałe uczucie, że tylu doskonałych artystów i sportowców nas inspiruje.
To niesamowite, że ktoś inspiruje się tym co robisz w ringu,
lub gdziekolwiek indziej.
Wszyscy mamy nieskończony potencjał by dokonywać wielkich czynów,
by polepszać życie tych którzy stają na naszej drodze życiowej,
by wynosić jak najwięcej z naszych życiowych doświadczeń.
Prawie udało ci się zostać pierwszym zawodnikiem który poddałby Terry'ego.
jednak techniki których użyłeś okazały się nieskuteczne,
może dla tego że był zbyt śliski, lub dobrze się bronił,
albo może próbowałeś użyć innego poddania.
Możesz nam przedstawić swoją wersję?
Rzecz tkwi w tym że on jest niski i zbity. Ma szerokie ramiona i kark.
Było ciężko cokolwiek zapiąć.
Starałem się być cierpliwy i poczekać na odpowiedni moment.
Przy poddaniach nie możesz działać pochopnie, spieszyć się.
Patrząc na to to teraz, mogłem płynniej przejść do dźwigni trójkątnej
bo nie chciał oddać ręki. Próbowałem ją wykręcić w tą stronę i ustawić.
Gdy nie dało się wyciągnąć dźwigni trójkątnej, mogłem przejść do dźwigni
na łokieć i wykonać silny przewrót.
Ale nie chciałem być nadgorliwy. Wolałem to sobie przygotować i wypracować okazje.
Zrobiłem trójkąt, chciałem zrobić dźwignię. Trójkąt się udał ale
jest szeroki i dobrze się bronił.
W większości wypadków ludzi z krótszymi kończynami ciężej jest złapać i poddać.
Zapiąłem omoplatę z gardy, poczułem jak strzeliło mu w barku.
Nie wiem czy to odczuł ale usłyszałem ten dźwięk.
Potem się z tego wykręcił,
przeszedłem do duszenia trójkątnego ale nie chciałem tracić energi na domykanie.
Może bym próbował gdyby to było submission fighting, ale w MMA
wolę wypracować pozycję, ustawić się na górze, i skończyć przez ground'n'pound
i odnieść kolejne zwycięstwo.
Zadawałem ciosy z góry, on się obrócił,
wyśrodkowałem i ustabilizowałem ciężar ciała,
sędzia przerwał walkę przez TKO.
Jestem zadowolony ze swojego występu. Kolejna udana, techniczna walka.
Terry to świetny zawodnik, znokautował Jorge Riverę.
To wielkie osiągnięcie, piękne zwycięstwo.
Fajnie będzie zobaczyć jak Terry poradzi sobie w KSW.
Ma zakontraktowane 4 walki więc wróci i dostanie kolejną szansę.
KSW świetnie traktuje zawodników,
o wiele lepiej niż Bellator i inne tego typu organizacje.
Jestem wdzięczny za możliwość występu.
Moja była żona-moja menedżerka, z którą pozostajemy w dobrych relacjach
próbuje wynegocjować kolejny kontrakt obejmujący 3 walki
więc nie mogę się doczekać powrotu tutaj, spotkań ze wszystkimi ludźmi,
bycia w pięknym multiświecie.
Kocham Polaków, zawsze są wspaniali podczas KSW.
To będzie kolejny cudowny wieczór. Wciąż staję się lepszy, chłonę wiedzę.
Próbuję podnieść sobie poprzeczkę,
jak wszyscy artyści tacy jak Ronnie James Dio którzy mnie inspirują.
Jeśli chodzi o ludzi którzy cię inspirują,
na Facebooku widziałem że zamierzasz zmienić swoją muzykę wejściową na
Scorpions, ale jednak zostałeś przy swojej starej piosence.
O co chodzi?
Uwielbiam kawałek Scorpions "Send Me An Angel".
To piękna i pełna emocji piosenka,
ale jest tylu wspaniałych wykonawców i piosenek.
Zamierzałem ją zmienić, ale potem zacząłem mieć wątpliwości.
Na karcie był Kendall Grove który walczył kiedyś z Evanem Tannerem.
Evan Tanner jest jak Christopher z "Into the Wild", jak ja,
taki wolny duch.
To moja piosenka dla Polski więc szkoda mi było ją zmieniać.
Postanowiłem ją zostawić.
Uznałem że tak miało być.
Kiedy wchodzę do ringu, po walce ogarniają mnie emocje,
krzyknąłem ku czci Evana Tannera, Dio i innych artystów którzy mnie zainspirowali.
Mam jeszcze 2 pytania.
Pierwsze dotyczy twojej piosenki na wejście "Society".
Słyszałem że stoi za nią wspaniała historia.
Czemu zdecydowałeś się wybrać akurat tą piosenkę?
Kocham film "Into the Wild".
Mam kolegę który kręcił dokument o Evanie Tannerze.
Jego mentor jest jednym z producentów "Into the Wild".
Evan Tanner był moim kolegą,
Fajnie gdybyśmy teraz mogli pofilozofować bo jestem mniej nieśmiały, bardziej otwarty.
Bardzo rozwinąłem się filozoficznie, artystycznie i duchowo.
Ale kiedyś dużo rozmawialiśmy.
Evan jest podobny do mnie, jest wolnym duchem tak jak ja.
Świat jest piękny a każdy dzień to nowa przygoda.
Myślę że wielu artystów przechodzi ciężkie chwile
bo zwykli ludzie źle ich rozumieją.
Muszą uciekać się do alkoholu żeby nawiązać relacje ze zwykłymi ludźmi.
Evan spoczywaj w pokoju, tak jak Christopher z "Into the Wild".
Ten film i jego przesłanie mnie zainspirowało.
Wszystkie wspaniałe wolne duchy które przychodziły i odeszły,
które zainspirowały tylu ludzi,
które pozwoliły nam otworzyć się na świat.
Świat jest piękny i każdy powinien
starać się wznieść ponad normę bo wszyscy jesteśmy ciekawymi indywidualnościami.
Jak odbierasz te tłumy ludzi które chciały cię poznać na after party?
Nawet ubrałeś się inaczej niż zwykle, bardziej formalnie. Jak to odbierasz?
Wspominałeś że jesteś bardziej otwarty na ludzi. Jak to widzisz?
Czuję się wspaniale.
Każdy z nas chce podnosić sobie wyżej poprzeczkę i inspirować się wzajemnie,
korzystać z miłości Jezusa i z nieskończonego potencjału.
Od pradawnych czasów kiedy ludzie pisali na ścianach jaskiń opowieści
o superbohaterach, nasz gatunek uczył się opowiadać historie, widzieć świat oczyma
innych, uczyliśmy się empatii, kreatywnej inspiracji.
Mam nadzieję że MMA pozwoli mi się rozwinąć jako artyście
i może ułatwi realizację planów aktorskich jak w przypadku innych zawodników.
W pewnym sensie to już mi pomogło bo zapoznałem się z wieloma muzykami
których podziwiałem takich jak Tim "Ripper" Owens, jeden z najcięższych
głosów metalowych.
Z moim dobrym kolegą Dannym Lohnerem z Nine Inch Nails.
Robił ścieżkę dźwiękową do "Underworld" i "Resident Evil".
Wspaniały artysta, wspaniały człowiek.
Eddie Bravo.
Dostąpiłem zaszczytu poznania tych świetnych artystów których podziwiałem.
Duża część ich twórczości wywarła wpływ na moje życie.
To jak cudowny prezent.
Muzyka przy której dorastałeś, która cię porusza. Lubię słuchać Dio.
Nine Inch Nails, muzyka Danny'ego Lohnera.
Tim "Ripper" Owens.
Słuchanie ich sprawia że czuje się jak Geronimo walczący o swoich ludzi,
że chce trenować wytrzymałość i boksować w worek, trenować bjj.
Emocje i muzyka to wspaniały dar.
Pobudzają nas do życia.
Byłem zaskoczony że Terry tyle razy próbował cię obalić. Czy ty też byłeś?
Trochę byłem. Wiedziałem że jest ode mnie niższy,
więc planowałem próbować uderzeń kolanami w klinczu,
żeby zerwał klincz i próbował obaleń by znaleźć się na górze.
Mógłby wygrać przez decyzję.
Trzeba być ostrożnym bo wielu sędziów nie traktuje jiu-jitsu z należytym szacunkiem.
W wielu przypadkach to że gość jest na górze nie oznacza że wygrywa walkę.
Często tylko na tobie leży próbując odpocząć.
Wtedy patrzę ze zdziwieniem na sędziego.
Sędzia świetnie się spisał kiedy ostatnim razem walczyłem tu z Antonim Chmielewskim
Antoni próbował odpoczywać po obaleniu więc sędzia podniósł walkę.
Uważam że sędziowie powinni mieć większą wiedzę o jiu-jitsu i uświadomić sobie że
zawodnik nie przegrywa tylko dlatego że leży na dole.
Oczywiście obalenia to też sztuka i muszą być punktowane,
ale jeśli gość na tobie leży i odpoczywa to walka powinna być podniesiona,
w końcu wyszliśmy po to by walczyć.
Dziękuję ci bardzo.
Wygląda na to że Polska jest dla ciebie coraz bardziej szczęśliwa
więc mam nadzieję że się niedługo znów spotkamy.
Bardzo mi się tu podoba, świetnie jest się rozwijać jako artysta
i dzielić tę podróż ze wszystkimi dookoła.
Wszyscy jesteśmy wspaniałą rodziną.
My, delfiny rzeczne, Supernova oddalona o 14 miliardów lat świetlnych.
Nie mogę się doczekać kiedy tu wrócę i odbędziemy wspólną podróż.
Dziękuję, nacieszmy się teraz jedzeniem na imprezie.